Najtańsze franczyzy to zwykle usługi, które da się prowadzić z auta albo z domu: sprzątanie, naprawy, korepetycje, opieka mobilna. Nie ma czynszu, czyli największego stałego kosztu. To jednak nie znaczy, że start jest darmowy — samochód, sprzęt, ubezpieczenie, szkolenie i miesiące bez własnej wypłaty też kosztują.
Hasło „bez opłaty wstępnej” najczęściej znaczy, że opłata przeniosła się gdzie indziej: do obowiązkowych zakupów materiałów, do miesięcznego abonamentu albo do prowizji od pierwszej faktury. Dlatego w każdym profilu sprawdzamy, co realnie zapłacisz w pierwszych miesiącach i kto zdobywa zlecenia: sieć czy ty.
77 w tej kategorii
Program edukacyjny dla dzieci, który uczy inżynierii, programowania i robotyki przez zabawę w budowanie z klocków — i przychodzi tam, gdzie dzieci już są.
Kawiarnia na rowerze trójkołowym, którą podjeżdżasz dokładnie tam, gdzie życie miasta tętni najmocniej.
Pizzeria i diner w nowojorskim stylu z niskim progiem wejścia i elastycznym formatem — od jadalni po czystą dostawę.
Markowa, bezobsługowa stacja kawowa, która mieści się na jednym metrze kwadratowym i przygotuje espresso w stylu baristy w około minutę.
Są, ale opłata prawie zawsze wraca w innym miejscu: w obowiązkowym pakiecie startowym, w miesięcznym abonamencie albo w prowizji od każdej faktury. Policz cały pierwszy rok, a nie samo wejście — dopiero wtedy sieci da się porównać.
Najłatwiej łączy się z pracą usługi z popytem wieczorami i w weekendy: sprzątanie, naprawy, korepetycje, opieka mobilna. Ograniczeniem nie są pieniądze, tylko czas — gdy zleceń przybywa, przestajesz wyrabiać i musisz wybrać wcześniej, niż się spodziewasz.
W dużej mierze tak — pracujesz sam, tylko według cudzej instrukcji i pod znaną nazwą. Ma to sens, gdy sieć realnie dostarcza zlecenia albo poważne know-how. Jeśli klientów szukasz sam, płacisz głównie za logo.