Reklama na chodnikach metodą reverse graffiti: guerilla marketing bez farby i bez zezwolenia reklamowego
Firmy płacą za reklamę, która zostawia ślad bez zmiany koloru powierzchni — szablon i myjka ciśnieniowa robią resztę.

Biznes polega na tym, że za pomocą własnego lub wynajętego szablonu i myjki ciśnieniowej tworzysz motyw reklamowy poprzez wyczyszczenie zabrudzonej powierzchni — chodnika, ściany lub podłogi przejścia podziemnego. Efekt jest widoczny dzięki kontrastowi czystej i brudnej powierzchni. Klientami są agencje marketingowe, lokalne firmy lub organizatorzy eventów poszukujący niestandardowego sposobu na przyciągnięcie uwagi. Jedno zlecenie obejmuje przygotowanie szablonu, samo czyszczenie oraz dokumentację efektu dla klienta. Biznes nie wymaga rozbudowanego zaplecza, ale musisz rozwiązać kwestię ram prawnych w każdym mieście osobno i przestrzegać przepisów dotyczących gospodarki ściekami.
Tradycyjna reklama zewnętrzna wymaga zezwoleń, wynajmu powierzchni i regularnych opłat dla właściciela nośnika. Małe i średnie firmy albo płacą nieproporcjonalnie wysokie kwoty za billboard, albo całkowicie rezygnują z widoczności w przestrzeni publicznej.
💡Niska lokalna konkurencja
Reverse graffiti jako usługa dla firm jest w Polsce praktycznie nieznana. Większość firm zajmujących się myciem ciśnieniowym koncentruje się na czyszczeniu elewacji, a nie na zastosowaniach reklamowych.



















