Pszczelarski serwis dla ogrodników: własny miód z ogrodu, w którym nie potrafią pszczelarzyć
Instalacja ula w ogrodzie klienta i miesięczna opieka w sezonie — kontrole, leczenie warrozy i odbiór miodu dla właścicieli, którzy nie pszczelarzą.

Prowadzicie połączoną usługę dla polskich właścicieli domów jednorodzinnych i ogrodów chcących własnego miodu i tożsamości mamy pszczoły w ogrodzie, ale brak im czasu i know-how nauczyć się pszczelarzyć. Instalujecie jeden lub dwa ule z rojem, dbacie o kontrole w sezonie od wiosny do jesieni, leczycie warrozę i pod koniec sezonu odbieracie miód, który dostarczacie klientowi w jego oznakowanych słoikach.
Polski właściciel domu z ogrodem w średniej wielkości mieście lub na przedmieściach pragnie własnego miodu z własnego ogrodu. Widzi na Instagramie, jak sąsiedzi mają przy płocie kilka uli i dumnie dzielą zdjęcia, ale gdy próbuje sobie wyobrazić, że miałby rok uczyć się teorii pszczelarstwa, kupować sprzęt i ryzykować, że rój zginie, to go całkowicie odstrasza.
🐝Eko-świadomość w średniej wielkości polskich miastach tworzy popyt na zapylaczy
Młode rodziny i pary przed pięćdziesiątką w polskich domach jednorodzinnych mają wysoką wrażliwość na bioróżnorodność i wiedzą, że pszczoły ratują produkcję żywności. Własny ul w ogrodzie jest dla nich moralną inwestycją, na którą mogą sobie pozwolić. Ta orientacja wartościowa gwarantuje, że klient płaci nie za miód, ale za sens.



















