Aplikacja do rozpoznawania grzybów z bezpiecznikiem: lepiej nic niż śmiertelna pomyłka
Grzybiarz fotografuje grzyba, AI identyfikuje go tylko gdy ma wysoką pewność, w przeciwnym razie kieruje do poradni mykologicznej lub po prostu nie zbierać.

Prowadzicie mobilną aplikację dla początkujących grzybiarzy zbudowaną wokół konserwatywnego safety-first podejścia. Tam, gdzie globalna konkurencja identyfikuje cokolwiek za każdą cenę, wasza aplikacja pod wysokim progiem pewności automatycznie odmawia identyfikacji i kieruje do polskiej poradni mykologicznej lub do płatnego live eksperta. Główny produkt to zaufanie, nie wyczerpujące rozpoznawanie.
Początkujący grzybiarz w lesie natrafia na borowiki i otwiera aplikację, żeby sprawdzić, czy może je zjeść. Globalna aplikacja mówi borowik szlachetny, on je zbiera, gotuje w domu i spędza noc na SOR, bo to był goryczak żółciowy lub borowik szatański. Wiarygodność identyfikacji w aplikacjach grzybowych jest dziś, jak udokumentowano, gorsza niż rzut monetą, a użytkownik wierzy w odpowiedź jak lekarzowi.
🍄Polski rynek grzybiarski jest masywny i coroczny
Grzybobranie w Polsce to narodowe hobby, GUS szacuje, że większość dorosłej populacji przynajmniej okazjonalnie zbiera grzyby. Początkujący grzybiarze stanowią każdego roku dużą grupę, która potrzebuje pomocy z identyfikacją. Żaden kraj w okolicy nie ma tak silnej kultury zbioru grzybów.



















