Kamienie z prochów: w Polsce tylko po zwierzętach, bo ludzkie prochy muszą trafić na cmentarz
Z prochów po kremacji powstają gładkie kamienie, które można trzymać w dłoni albo położyć w ogrodzie. W Polsce ludzkich prochów tak przerobić nie wolno, dlatego ten biznes stoi tu na zwierzętach. I na tym, że nigdy nie pomylisz czyichś prochów.

Z prochów po kremacji robisz komplet gładkich, twardych kamieni. Prochy mielisz na drobny proszek, usuwasz z nich metal, mieszasz z niewielką ilością spoiwa, formujesz i wypalasz w piecu ceramicznym. Właściciel dostaje kilkanaście lub kilkadziesiąt kamieni, które się nie rozsypią i nie zamienią w pył. W Polsce możesz tak postępować tylko z prochami zwierząt: ludzkie prochy muszą zostać pochowane na cmentarzu, a przechowywanie ich w domu czy rozsypywanie jest wykroczeniem. Klientów nie znajdziesz przez reklamę, tylko przez krematoria dla zwierząt i gabinety weterynaryjne. Technologia to rzemiosło, którego da się nauczyć. To, co naprawdę sprzedajesz, to zaufanie, że nikt po drodze nie pomyli prochów.
Coraz więcej właścicieli psów i kotów decyduje się na kremację pupila, a potem nie wie, co zrobić z urną. Nie chcą jej wyrzucić ani zakopać byle gdzie, a trzymanie proszku w pudełku na półce budzi mieszane uczucia.
💡 Dlaczego to działa
🐾Coraz więcej kremacji zwierząt
Właściciele traktują psa czy kota jak członka rodziny i coraz częściej wybierają kremację. Potem zostają z urną, z którą nie wiedzą, co zrobić. Kamień daje im pamiątkę, którą można postawić w domu albo położyć w ogrodzie.
🔓 Odblokuj cały pomysł
Czytaj dalej tam, gdzie zaczyna się ciekawie
💎 Z Premium (od 99 zł)
- Pełna treść 762 pomysłów
- 235 narzędzi dla biznesu
- 257 sprawdzonych franczyz
- Planer biznesowy z kalkulatorami
- Krok po kroku, ryzyka, analizy finansowe
Premium od 99 zł · jednorazowa płatność
Kup Premium →Masz już konto?


